piątek, 17 października 2014

Kawa, herbata, mięta. Miłość.

Dziś będzie post nieco inny, ponieważ będzie on nie o MSP. Przygotowanie próbne do najprawdobodobniej nowej tematyce na blogu, które kiedyś się pojawi.

Bo nie ma to jak usiąść na fotelu i się w niego wtopić. Przykryć kocem, ubrać dres i... czytać. Uważam, że jest to jeden z lepszych pomysłów spędzania piątkowego wieczoru. Włożyć słuchawki na uszy i słuchać, jak nasza ulubiona piosenka opatula nam uszy. Lub może bez słuchawek. Ale tak naparwde cały urok doda... KAWA, HERBATA LUB MIĘTA. Bez nich cały wieczór piątkowy zostałby zepsuty. Gorąca świeża KAWA, no pomyśl, wyobraź sobie, poczuj jak nagle w Twojej duszy pojawi się POZYTYWNA ENERGIA... Gorąca świeża HERBATA, najzyklejsza rozkosz dla języka a już w ogóle jak HERBATA jest owocowa. Świeża MIĘTA, to co większość kocha.. może nie jest to prawdziwa miłość lecz coś co jest przyjemne kiedy pijemy. Różnica pomiędzy MIŁOŚCIĄ DO DRUGIEJ OSOBY A PICIA jest następująca osoba którą kochasz jest Twoim nałogiem tak jakby... a picie tak jakby przyjemnością. Więc możne powiedzieć, że pijąc, uświadomisz sobie, że ktoś Cię kocha, a ty tą osobę...

Mam nadzieje, że w jakiś sposób zrozumiałeś :))

//Zuza

2 komentarze:

  1. Super, piszesz extra posty. Ja lubię też usiąść w fotelu i czytać~ madziunia1810

    OdpowiedzUsuń
  2. Też tak mam :3

    OdpowiedzUsuń